Albumowi Alien jestem w stanie z czystym sumieniem wystawić ocenę 10/10.
Niesamowita muzyka:chwytliwa,ciężka i mimo wszystko pokomplikowana,każda sekunda utworu jest wypełniona po brzegi,czy to dźwiękami gitar,perkusji,basu,syntezatorów czy jakichś pojebanych wstawek-to mnie chyba najbardziej zachwyca,bo nie płyta nie daje się znudzić.
Perkusja,nie wiem,przez kogo jest obsługiwana,ale to kurwa jest jakiś nadczłowiek miałbym ochotę go całować po rękach za ten rozpierdol.
Wokale również różnorodne,pełne emocji i wkurwu,Pan Devin to półbóg w tej manierze.
Dawno nie słuchałem tak perfekcyjnego albumu.SYL!SYL!